Śledź nas na:     

Marka:

  Ostatnimi czasy mam wrażenie, że zachowujemy się jak Amerykanie. Poszukując samochodu na potrzeby domowe, wybieramy pośród aut, które zaoferują nam liczbę miejsc większą niż pięć, przestronne wnętrze, wygodny trzeci rząd siedzeń i przy tym będą atrakcyjnie wyglądać. Nie możemy zapomnieć także o odpowiedniej mocy drzemiącej pod maską. Drogą eliminacji odrzucamy więc kolejne modele i niespodziewanie dla nas samych trafiamy na… Mercedesa klasy V. Kiedyś było to Viano, ale teraz to po prostu Klasa V, nazywana także S-klasą w wersji XXL. Czy spełni oczekiwania? Czy rzeczywiście jest tak luksusowa, jak klasa S?  

  Nie słabnąca popularność crossoverów i SUV, jaką zapoczątkował Nissan Qashqai, spowodowała, że większość marek oferuje klientom choć jeden model należący do tego segmentu. Ich powodzenie na trudnym ostatnio rynku motoryzacyjnym spowodowało, że postanowiliśmy bezpośrednio porównać czterech jego przedstawicieli. Oto przed Państwem Honda CR-V, Jeep Compass, Nissan Qashqai oraz Skoda Yeti.  

  BMW cały czas zaskakuje konkurencję i wzmacnia szeregi. W 2007 roku udowodniło, że warto wprowadzać na rynek niszowe auta, które uzupełnią lukę między poszczególnymi segmentami. Plan wykonany? I to w pełni. BMW X6 zrobiło wtedy kawał dobrej roboty. Po siedmiu latach przyszedł czas na coś jeszcze nowszego z rodziny SAC (Sports Activity Coupe). Właściciele niemieckiego koncernu wypuścili na rynek BMW X4, a on trafił w moje ręce. No to co? Jazda!  

  Segment B to bardzo wymagający kawałek rynku samochodowego. Wymagający, ponieważ prawie każda marka posiada auto spełniające stawiane wymagania i walczy do upadłego o każdego klienta. Ta walka toczy się od dekad i co jakiś czas na szczycie zasiada ktoś inny. Nasza redakcja postanowiła sprawdzić, jak radzą sobie dwie bardzo dobrze znane i cenione w Polsce marki i która z nich ma większą szanse na odniesienie lepszego wyniku na finiszu. Pod lupę trafiły więc auta z dwóch kontynentów. Pierwsze auto to znane z małej awaryjności Suzuki Swift. Drugie to z kolei Europejczyk pełną gębą – Renault Clio. Jak wypadną w porównaniu? Które nas zaskoczy pozytywnie, a które rozczaruje? Zapraszamy.  

  Czekając na pojawienie się w polskich salonach III generacji Skody Fabii, czyli modelu utrzymującego się od kilku lat w czołówkach podsumowań sprzedaży w klasie aut miejskich, postanowiłem sprawdzić, czy II generacja ma szanse nadal być popularna wśród samochodów używanych. Do testu wybrałem najbogatszą odmianę Elegance z małolitrażowym silnikiem 1,2 TSI o mocy 105 KM.  

  Bohaterami dzisiejszego artykułu są trzy samochody oferowane przez różne marki należące do niemieckiego koncernu motoryzacyjnego Volkswagen. Inne wspólne mianowniki to przynależność do klasy kompakt, nadwozie typu kombi oraz jednostka napędowa. O jakich autach mowa? Oto przed Państwem Seat Leon ST, Skoda Octavia Kombi oraz Volkswagen Golf VII Kombi.  

  Ciepły letni dzień, dwuosobowe auto, brak dachu nad głową i wiatr we włosach. Pod maską magiczna 3-litrowa, rzędowa szóstka i napęd wyłącznie na tył. Jakieś propozycje? Nie dziękuję, mam już plany. Dobra zabawa i delektowanie się dźwiękiem. To moje założenie na kilka dni z BMW Z4.  

  Samochody osobowe na bazie aut dostawczych stanowią ciekawą alternatywę dla typowych ”kombiaków”. Krążą co prawda o nich opinie, że są mniej komfortowe, bardziej paliwożerne i że trudniej nimi zaparkować. Czy jest to prawda? Postanowiłem to sprawdzić testując Forda Tourneo Connect.  

  Lexus CT200h jest kolejnym w historii Lexusem, w którym zrezygnowano z napędu na tylną oś i zastosowano przeniesienie momentu obrotowego na przednie koła. Kolejną nowością jest fakt przynależności tego auta do klasy kompakt, co niektórych mocno zaskoczyło! Zapraszam do artykułu.  

  Mamy rok 2014 i mało kto pamięta, co robił trzy dni temu, a co dopiero mówić o tygodniu, miesiącu czy roku. A co jeśli zapytam o końcówkę roku 2009? Pamiętacie, co się wtedy wydarzyło? Zapewne nie i nie chodzi o wygrany 1:0 mecz Polskiej reprezentacji piłki nożnej z reprezentacją Kanady. W motoryzacji wtedy działo się bardzo dużo, bo BMW postanowiło wypuścić na rynek model X1. Uzupełnienie swojej gamy pojazdów oraz ukłon w stronę klientów, którym taki samochód daje wiele możliwości. W 2012 roku Bawarczycy postanowili dokonać skromnych zmian w wyglądzie ”iks-jedynki”, a w 2014 po raz kolejny sięgnęli do szafki z pomysłami na modyfikację.  

  Po raz kolejny już w naszej redakcji zawitała bardzo sympatyczna miejska Skoda, czyli model Citigo. Jeden z „trojaczków VAG”, czyli rodzeństwa złożonego jeszcze z VW up! i Seata Mii. W nasze ręce trafiła najmocniejsza odmiana 75-konna, z manualną skrzynią biegów.  

  Już niejednokrotnie pisaliśmy o zaciętej walce w segmencie kompaktowych Crossover’ów. Zgodnie z panującą modą, gdzie prawie każdy pragnie posiadać tego typu cacko w swoim garażu, producenci niemal „zabijają się” o klientów i o dominację na rynku. Suzuki również toczy boje i nie wychodzi z nich wcale przegrane. Można powiedzieć, że japoński producent wzmacnia swoje szeregi SX4 S-Cross. Czy to dobry ruch? Czas pokaże, a my postanowiliśmy przyjrzeć się mu z bliska.  

  Historia Fiata Punto rozpoczyna się w 1993 roku kiedy bardzo popularne UNO zostało zastąpione pierwszą generacją „kropki”. Auto produkowane było do 1999, kiedy w salonach pojawiła się II generacja. Od 2005 roku klienci mieli wybór pomiędzy dotychczasowym modelem, a całkowicie nowym Grande Punto. W drugiej połowie 2009 roku Fiat do sprzedaży wprowadził zmodyfikowany model o nazwie Punto Evo, nie porzucając przy tym produkcji Grande Punto. Wreszcie nadszedł rok 2012, kiedy to oba modele zostały zastąpione przez produkowane do dziś Punto 2012. Dość skomplikowana historia. Właśnie ten ostatni model mieliśmy okazję testować.  

  Chyba nie jestem jedyną osobą, która zdążyła zauważyć, że w obecnym czasie dominuje minimalizm. Może nie zawsze i nie wszędzie, ale w świecie motoryzacji jak najbardziej. Małe trojaczki VAG, czyli Skoda Citigo, VW Up! i obecny ostatnimi czasy w naszej redakcji Seat Mii. Przed każdym z tych aut postawiono taki sam cel. Podbić ulice wielkich miast i zawładnąć sercem każdego z uczestników ruchu. Czy zadanie zostało wykonane? Ciężko powiedzieć, bo jak na razie na ulicach nie dominują. Ale jak wygląda sprawa z sercami kierowców? Przekonajmy się.  

  Moda na auta, które wyglądem przypominają „terenowe”, dotyka coraz częściej modeli, o których nigdy byśmy nie pomyśleli, że to możliwe. Jednak motoryzacja lubi nas zaskakiwać. Oto Volkswagen postanowił, że do swojego najmniejszego modelu up! dołoży kilka plastikowych elementów nadwozia, doda relingi dachowe oraz przeprojektuje przedni i tylny zderzak. Tak postał bardzo sympatyczny Cross up! Jednak o czymś producenci zapomnieli. O czym? Zapraszam do artykułu.  

  Mieć swoje pięć minut i poczuć się jak Lord. Bezcenne. Posiadać auto i własnego szofera to także marzenie. Ale czy aby na pewno oddałbym w cudze ręce auto luksusowe, będące marzeniem niejednego zwykłego, szarego człowieczka? Nie sądzę. Wolę poczuć na własnej skórze przyjemność z jazdy, jaką zapewnia BMW 750d xDrive z pakietem M-Sport. Duża maszyna, z ogromną ilością miejsca we wnętrzu, wzbudzająca respekt na drodze. Tak pokrótce mógłbym opisać BMW, ale to zbyt mało. Chcesz dowiedzieć się czegoś więcej? Zapraszam.  

  Aż 12 lat Honda zwlekała z wprowadzeniem ponownie do sprzedaży Civica w wersji kombi, czyli Tourer. Ostatni raz kompaktowe kombi ze znaku Hondy można było kupić w 2001 roku. Od tamtej pory w ofercie cały czas czegoś brakowało klientom, aż do grudnia ubiegłego roku, kiedy właśnie Honda zaprezentowała model Civic Tourer. Ta odmiana ostatnio zagościła na redakcyjnym parkingu. Zapraszamy do lektury.  

  Czy mówiłem już, że uwielbiam auta, które nie krzyczą o swojej mocy i nie ciągną zderzaków pod asfalcie? Nie? No to chyba właśnie zdradziłem swoje upodobanie. Lubię auta skromne, zarówno kolorystycznie jak i bardziej ogólnie – pod względem sylwetki. Samochody, które pod maską kryją sporą dawkę mocy, ale nie chwalą się tym na każdym kroku. Takie, które u kierowcy zapewnią sporą dawkę adrenaliny, a właścicieli innych mocnych i krzykliwych aut zawstydzą na światłach. Tak pokrótce brzmi opis francuskiego pojazdu, na widok którego moje serce szybciej zabiło, a uśmiech przez długi czas nie schodził z twarzy. Mowa o Renault Megane Coupe w oznaczeniu GT220.  

  Auta hybrydowe od długiego czasu starają się znaleźć swoje miejsce na motoryzacyjnym rynku. Po latach niezbyt udanych prób, poziom dopracowania i wynikająca z tego przyjemność użytkowania pozwala im w końcu zacząć wypierać z oferty modele z silnikami wysokoprężnymi. Liderem tych zmian jest japoński producent samochodów z napędem hybrydowym, sprzedający ich najwięcej na świecie, czyli Toyota. Marka ta niemalże w każdym segmencie oferuje auta wyposażone w tego typu napęd. Czy „hybryda” faktycznie jest w stanie konkurować z turbodieslami? Postanowiłem to sprawdzić w czasie testu Toyoty Auris drugiej generacji.  

  Czasami zapominamy, jak niewiele jest potrzebne człowiekowi, aby osiągnął pełnię szczęścia. Ja odkryłem taką rzecz w sobie. A może raczej poznałem, kiedy osiągam pełnię szczęścia – piękna i kochająca żona u boku, pensja na koncie i piękne auto, którym nie powstydzę się pojechać w miasto. Czego może być więcej potrzeba? Poza pięknym autem i jeszcze piękniejszą żoną (tutaj wybór był ciężki – z rozsądku zwyciężyła żona) potrzebny jest odpowiedni zapas mocy pod prawą stopą. Taki fun zapewnić mógł mi tylko i wyłącznie modny hot-hatch, w tym wypadku to Ford Fiesta ST.  

Najczęściej odwiedzane filmy

Najczęściej odwiedzane testy


 

Pod koniec lutego polski oddział japońskiej marki Mitsubishi obchodził 20-lecie istnienia w naszym kraju. Z tej okazji przedstawiono dwoje nowych ambasadorów swojej marki. Pierwszym została Anna Cieślak, która zasiadła za kierownicą modelu ASX. Brzydszą płeć reprezentuje natomiast Maciej Stuhr, który użytkować będzie najnowszy model Outlandera w odmianie PHEV. I właśnie najnowsza, trzecia generacja tego modelu gościła w styczniu w naszej redakcji. Co prawda w zwykłej odmianie benzynowej, ale moim zdaniem równie interesującej, co hybryda. Zapraszam do lektury.

 

Czytaj więcej

Mercedesa Klasy A znamy nie od dziś, a tym bardziej nie od wczoraj. Wypuszczona w 1997 roku I generacja tego malucha klasy Premium bardzo często poruszała się po polskich drogach. Od tamtej chwili minęło trochę czasu, a nowa Klasa A, nabrała wreszcie męskich rys.

Czytaj więcej

Najczęściej czytane aktualności


 

Niesłabnąca popularność aut typu SUV powoduje, że każda marka szuka czegoś nowego, czegoś co zachwyci i przyciągnie do salonów nowych klientów. Dlatego Lexus postanowił do swojej oferty wprowadzić w klasie premium, kompaktowego SUV'a. Mowa jest o modelu NX300h.

 

Czytaj więcej

Przy prędkości 130 km/h pole widzenia kierowcy zawęża się do jedynie 15% tego, czym dysponuje człowiek stojący w miejscu! Eksperci ze Szkoły Jazdy Renault przypominają o prawidłowym przygotowaniu samochodu do jazdy zimą w taki sposób, aby maksymalnie wykorzystać ograniczone pole widzenia.

Czytaj więcej