Śledź nas na:     

Marka:

  Za oknem pełna jesień, liści na drzewach już prawie nie ma. Kolory szarości powoli zalewają świat z każdej strony, bezlitośnie uświadamiając Cię, że upalne, ciepłe i pełne zadowolonych ludzi dni dawno się skończyły. Na kolejne przyjdzie Ci czekać prawie 300 dni! Z wielkim oporem wstajesz o 6 rano w poniedziałek, z przeświadczeniem, że budzik chyba pomylił pory dnia, bo przecież jest środek nocy. A kiedy już uderzy Cię rzeczywistość, ubierasz się i wychodzisz z domu z nadzieją, że ekspres do kawy w pracy w końcu został naprawiony. I tak przez 4 kolejne dni.  

  Kompaktowe „kombiaki” są jednymi z najbardziej pożądanych aut tej klasy. Przy stosunkowo niedużych kosztach zakupu oferują dużą przestrzeń pasażerską, a oszczędne silniki wysokoprężne umiarkowany apetyt na paliwo. Czy faktycznie tak jest w przypadku dwóch dziś prezentowanych aut? O tym przekonacie się czytając moje porównanie Forda Focusa i Hondy Civic.  

  Moda na samochody typu SUV na dobre zawitała do Polski. Już nie ma firmy, która w swojej ofercie nie miałaby tego typu auta. Dlatego nie ma co się dziwić, że coraz częściej przedstawiciele klasy SUV pojawiają się w różnych publikacjach motoryzacyjnych. Nie inaczej będzie dziś, bo przedstawię Państwu porównanie trzech kandydatów pochodzących z tej samej klasy, ale z zupełnie innych zakątków świata. Oto przed Państwem Honda CR-V, SsangYong Korando oraz Škoda Yeti.  

  Należąca od 1999 r. do grupy Renault Dacia, wychodzi naprzeciw klientom z mniej zasobnym portfelem oferując ciekawą i systematycznie rozszerzaną paletę modeli. Rumuńska marka w 2012 roku zaprezentowała Dokkera. Miejsce prezentacji było dość egzotyczne, gdyż pokazy odbyły się w Casablance. Ale nie ma się co dziwić, gdyż model ten produkowany jest w miejscowości Tanger w Maroku. W roku 2014 światło dzienne ujrzała uterenowiona odmiana Dokkera o nazwie Stepway. Czy rzeczywiście da się pojechać tym autem w teren?  

  Jakiś czas temu na łamach naszej strony pojawił się artykuł o Nissanie Juke NISMO RS. O aucie, które przez wiele osób uważane jest za pokraczne, a ich opinii nie zmieni nawet najbardziej sportowa wersja tego modelu. W moich oczach, Juke jest tym typem auta, które potrzebuje czasu, aby przekonać do siebie użytkownika. Tak też było ze mną. Nissan Juke bardzo mocno wyróżnia się z tłumu, a odkrycie jego zalet to tylko kwestia czasu. Wtedy nie zechcemy żadnego innego auta.  

  „Słyszysz ten ryk? A ten strzał? A teraz zobacz jak idzie… I bach, jest setka. Jaki czad!” – tak w dużym skrócie wyglądały moje podróże autem z bawarskim rodowodem. Zachwytom nie było końca, nie tylko z mojej strony, ale także ze strony pasażerów. BMW 435i Coupé nie jest autem nijakim, nie jest też „emką”, ale można powiedzieć, że jest w pełni satysfakcjonujące i daje ogromną frajdę z jazdy. A skoro 435i jest w stanie zadowolić kierowcę, to czy warto płacić dodatkowe 130 tys. zł za M4 Coupé?  

  Zażarta walka w segmencie B trwa na dobre. Co rusz na rynku pojawia się nowa odsłona dobrze znanego modelu. W tej bitwie udział bierze także Opel, który wypuścił swojego doświadczonego zawodnika w postaci odświeżonej Corsy. Producent z Rüsselsheim nie może pozwolić sobie nawet na chwilę oddechu, bo silna konkurencja czyha za jego plecami.  

  Bardzo często widujemy na ulicach samochody, które na tyle wpisały się w obraz miasta i naszych dróg, że przestajemy na nie zwracać uwagę. Wystarczy jednak, że zwykłe modele zastąpimy ich usportowionymi wersjami i od razu na ulicach robi się poruszenie. Kierowcy zamiast na prowadzeniu swoich „szarych” aut, skupiają się na podziwianiu tych okazów. Piesi przestają zauważać piękne kobiety, przenosząc wzrok na piękne auta. W taki właśnie sposób ubarwiliśmy nasz dzisiejszy test. Klasyczne Mégane zostało zastąpione przez RS Trophy, a zamiast zwykłego Focusa wykorzystaliśmy model ST w kolorze Electric Orange. Które z aut robi większe „WOW” na ulicy?  

  Klasa aut kompaktowych jest w naszej części świata najpopularniejszym segmentem aut. Dlatego producenci obecni na rynku europejskim dążą do tego, aby mieć w tej kategorii odpowiedniego przedstawiciela. W dzisiejszym artykule przedstawimy dwa modele. Może nie najpopularniejsze wśród mocnej konkurencji, ale na pewno interesujące i zasługujące na uwagę potencjalnego nabywcy. Przekonajmy się, co do zaoferowania mają Nissan Pulsar i Škoda Rapid Spaceback.  

  Moda na samochody typu kombi z podwyższonym nadwoziem i licznymi plastikowymi dodatkami zaczęła się w 1997 roku, kiedy to na rynek wprowadzono niszowe Volvo V70 XC. Za ciosem Szwedów najszybciej poszło Audi, które dwa lata później wstawiło do salonów A6 Allroad. Sukces tych modeli rozwiązał przysłowiowy worek i obecnie wielu producentów oferuje takie uterenowione (przynajmniej optycznie) wersje swoich modeli. Dzisiaj porównamy następcę pioniera –Volvo XC70 – z innym modelem z rodziny VW, Skodą Superb II w odmianie Outdoor.  

  W 1994 roku na rynku zaprezentowana została pierwsza generacja Renault Laguny. Rok później zaproponowano także wersję Grandtour, czyli kombi. Mimo braku większych zmian walczyła dzielnie z konkurencją przez 7 lat. Dopiero bowiem w 2001 roku zadebiutowała druga generacja modelu, która płytę podłogową dzieliła z Nissanem Primera. Postanowiono rozszerzyć także listę wyposażenia. W roku 2008 roku powitaliśmy trzecią generację popularnego francuskiego auta, które zostało zupełnie zmienione. Kilka miesięcy po tej premierze Renault zaskoczyło rynek prezentując wyjątkową wersję nadwozia Laguny – Coupé. W 2013 roku auto doczekało się kolejnego odświeżenia, ratując tym samym nieco swoją pozycję na coraz bardziej konkurencyjnym rynku. Pod koniec 2015 roku w salonach ma się pojawić Renault Talisman, następca Laguny, która po 20 latach wytrwałej służby odejdzie w końcu ze sceny.  

  Pojęcie rynku niszowego w ogólnym ujęciu motoryzacji przestaje powoli istnieć. Każdy znajdzie coś dla siebie, a prawie każda marka posiada przynajmniej jedno auto z danego segmentu. Dokładając do tego konfigurator z niemalże nieograniczonymi możliwościami, jesteśmy w stanie sprostać swoim wymaganiom. Jednak nadal rzadkością jest w naszym kraju spotkać na ulicy Pick-up’a. Według mnie jedyne prawdziwe auto, które niczego nie udaje i jest gotowe do ciężkiej pracy, również w trudnym terenie i trudnych warunkach. Takie możliwości daje kilku producentów, m.in. Toyota, VW, Dodge czy Mitsubishi. Jednak warto pamiętać o ciekawej propozycji płynącej z Azji, czyli o Isuzu D-MAX. Tym razem przyjrzymy się wersji DARK.  

  Każdy z nas ma inny styl na odskocznie od codziennej rzeczywistości. Jedni przesiadają się z aut osobowych na dwa kółka, zakładając skórzane kombinezony i lśniące kaski, zaś inni mają zupełnie inne odmienne sposoby na zrzucenie codziennego stresu. Moją odskocznią jest zasiadanie za kierownicą typowo roboczego auta. Idealnie takie warunki spełnia Mercedes Vito w wersji Furgon jakim ostatnio miałem przyjemność jeździć.  

  Wiele osób marzy o aucie ze sportowym zacięciem i agresywnym wyglądem. Najczęściej jednak z różnych przyczyn musimy iść na kompromis i zadowalamy się sportowym wyglądem, wysokie osiągi odstawiając na boczny tor. Zamiast szaleństwa wybieramy oszczędność. Takie połączenie oferuje Ford, który wypuścił Fiestę zbliżoną wyglądem do topowej odmiany ST, natomiast osiągami i zużyciem paliwa zbliżoną do najzwyklejszych modeli.  

  Słyszysz Volkswagen, myślisz – Golf. Słyszysz Volkswagen, od razu myślisz – na pewno TDI. A co powiecie na nietuzinkowe i kultowe auto, produkowane z przerwą od 1972 roku? Zapraszam do artykułu o bardzo ciekawym, usportowionym modelu, który niestety nie jest doceniany przez kupujących w naszym kraju. Przyjrzyjmy się Volkswagenowi Scirocco z mocną, turbodoładowaną, benzynową jednostką pod maską.  

  Na test Mini One D czekałem długi czas. I nie tylko ja. Wraz z naczelnym postanowiliśmy sprawdzić, jakie wrażenie wywrze na nas ten bawarski „mieszczuch” w wersji z silnikiem wysokoprężnym. Należy zaznaczyć, że obydwaj pałamy miłością do aut z mocnymi silnikami. Czy mimo to Mini zadowoli nas swoimi osiągami i zapewni frajdę z jazdy?  

  Spokojne do tej pory auta klasy premium – BMW, Mercedesy, Audi czy Lexusy mogą zadrżeć ze strachu. Dlaczego? Na rynku jakiś czas temu pojawiło się auto z japońskim rodowodem, które z pewnością może stawić czoła konkurencji. Mowa o Infiniti Q50, które jest symbolem zmian i planów na przyszłość.  

  Decydując się na zakup auta, najczęściej bierzemy pod uwagę najważniejsze czynniki – kwotę, jaką musimy zapłacić, poziom awaryjności, koszty eksploatacji oraz możliwie niskie spalanie. Dobrze by było, gdyby udało się jeszcze dołożyć do tego unikatowy wygląd i bardzo dobre osiągi. Z częścią tych wytycznych będziemy musieli się niestety pożegnać wybierając sportową wersję Nissana Juke – Nismo RS.  

  Kolejny długi weekend za nami, a ja postanowiłem jeszcze przed wakacjami zaprezentować Państwu idealne auto do letnich wojaży. Pozwala ono na przeżycie niezapomnianej, rodzinnej przygody z nutką wolności i niezależności. Dzisiaj przyjrzymy się Volkswagenowi T5 w bardzo ciekawej specyfikacji o nazwie California. California to nic innego, jak dobrze znany „osobowy dostawczak”, zmodyfikowany w taki sposób, aby nie tylko zapewnić maksymalny komfort dla podróżujących, ale również w razie potrzeby umożliwić nocleg nawet szóstce pasażerów! Taki mini-kemping na kołach, o czym postaram się opowiedzieć w moim artykule.  

  Suzuki to jedna z tych firm motoryzacyjnych, które o klientów walczą w segmencie crossoverów. Bój może wydawać się bardzo zacięty, bo ofert nie brakuje. Ale Suzuki ze swoim SX4 S-Cross może stanowić bardzo groźną konkurencję. Jak to wygląda w rzeczywistości? Przekonajmy się.  

Najczęściej odwiedzane filmy

Partnerzy

Najczęściej odwiedzane testy


 

Pod koniec lutego polski oddział japońskiej marki Mitsubishi obchodził 20-lecie istnienia w naszym kraju. Z tej okazji przedstawiono dwoje nowych ambasadorów swojej marki. Pierwszym została Anna Cieślak, która zasiadła za kierownicą modelu ASX. Brzydszą płeć reprezentuje natomiast Maciej Stuhr, który użytkować będzie najnowszy model Outlandera w odmianie PHEV. I właśnie najnowsza, trzecia generacja tego modelu gościła w styczniu w naszej redakcji. Co prawda w zwykłej odmianie benzynowej, ale moim zdaniem równie interesującej, co hybryda. Zapraszam do lektury.

 

Czytaj więcej

Mercedesa Klasy A znamy nie od dziś, a tym bardziej nie od wczoraj. Wypuszczona w 1997 roku I generacja tego malucha klasy Premium bardzo często poruszała się po polskich drogach. Od tamtej chwili minęło trochę czasu, a nowa Klasa A, nabrała wreszcie męskich rys.

Czytaj więcej

Najczęściej czytane aktualności


 

Niesłabnąca popularność aut typu SUV powoduje, że każda marka szuka czegoś nowego, czegoś co zachwyci i przyciągnie do salonów nowych klientów. Dlatego Lexus postanowił do swojej oferty wprowadzić w klasie premium, kompaktowego SUV'a. Mowa jest o modelu NX300h.

 

Czytaj więcej

Przy prędkości 130 km/h pole widzenia kierowcy zawęża się do jedynie 15% tego, czym dysponuje człowiek stojący w miejscu! Eksperci ze Szkoły Jazdy Renault przypominają o prawidłowym przygotowaniu samochodu do jazdy zimą w taki sposób, aby maksymalnie wykorzystać ograniczone pole widzenia.

Czytaj więcej