Śledź nas na:     

Marka:

  „Słyszysz ten ryk? A ten strzał? A teraz zobacz jak idzie… I bach, jest setka. Jaki czad!” – tak w dużym skrócie wyglądały moje podróże autem z bawarskim rodowodem. Zachwytom nie było końca, nie tylko z mojej strony, ale także ze strony pasażerów. BMW 435i Coupé nie jest autem nijakim, nie jest też „emką”, ale można powiedzieć, że jest w pełni satysfakcjonujące i daje ogromną frajdę z jazdy. A skoro 435i jest w stanie zadowolić kierowcę, to czy warto płacić dodatkowe 130 tys. zł za M4 Coupé?  

  Zażarta walka w segmencie B trwa na dobre. Co rusz na rynku pojawia się nowa odsłona dobrze znanego modelu. W tej bitwie udział bierze także Opel, który wypuścił swojego doświadczonego zawodnika w postaci odświeżonej Corsy. Producent z Rüsselsheim nie może pozwolić sobie nawet na chwilę oddechu, bo silna konkurencja czyha za jego plecami.  

  Bardzo często widujemy na ulicach samochody, które na tyle wpisały się w obraz miasta i naszych dróg, że przestajemy na nie zwracać uwagę. Wystarczy jednak, że zwykłe modele zastąpimy ich usportowionymi wersjami i od razu na ulicach robi się poruszenie. Kierowcy zamiast na prowadzeniu swoich „szarych” aut, skupiają się na podziwianiu tych okazów. Piesi przestają zauważać piękne kobiety, przenosząc wzrok na piękne auta. W taki właśnie sposób ubarwiliśmy nasz dzisiejszy test. Klasyczne Mégane zostało zastąpione przez RS Trophy, a zamiast zwykłego Focusa wykorzystaliśmy model ST w kolorze Electric Orange. Które z aut robi większe „WOW” na ulicy?  

  Klasa aut kompaktowych jest w naszej części świata najpopularniejszym segmentem aut. Dlatego producenci obecni na rynku europejskim dążą do tego, aby mieć w tej kategorii odpowiedniego przedstawiciela. W dzisiejszym artykule przedstawimy dwa modele. Może nie najpopularniejsze wśród mocnej konkurencji, ale na pewno interesujące i zasługujące na uwagę potencjalnego nabywcy. Przekonajmy się, co do zaoferowania mają Nissan Pulsar i Škoda Rapid Spaceback.  

  Moda na samochody typu kombi z podwyższonym nadwoziem i licznymi plastikowymi dodatkami zaczęła się w 1997 roku, kiedy to na rynek wprowadzono niszowe Volvo V70 XC. Za ciosem Szwedów najszybciej poszło Audi, które dwa lata później wstawiło do salonów A6 Allroad. Sukces tych modeli rozwiązał przysłowiowy worek i obecnie wielu producentów oferuje takie uterenowione (przynajmniej optycznie) wersje swoich modeli. Dzisiaj porównamy następcę pioniera –Volvo XC70 – z innym modelem z rodziny VW, Skodą Superb II w odmianie Outdoor.  

  W 1994 roku na rynku zaprezentowana została pierwsza generacja Renault Laguny. Rok później zaproponowano także wersję Grandtour, czyli kombi. Mimo braku większych zmian walczyła dzielnie z konkurencją przez 7 lat. Dopiero bowiem w 2001 roku zadebiutowała druga generacja modelu, która płytę podłogową dzieliła z Nissanem Primera. Postanowiono rozszerzyć także listę wyposażenia. W roku 2008 roku powitaliśmy trzecią generację popularnego francuskiego auta, które zostało zupełnie zmienione. Kilka miesięcy po tej premierze Renault zaskoczyło rynek prezentując wyjątkową wersję nadwozia Laguny – Coupé. W 2013 roku auto doczekało się kolejnego odświeżenia, ratując tym samym nieco swoją pozycję na coraz bardziej konkurencyjnym rynku. Pod koniec 2015 roku w salonach ma się pojawić Renault Talisman, następca Laguny, która po 20 latach wytrwałej służby odejdzie w końcu ze sceny.  

  Pojęcie rynku niszowego w ogólnym ujęciu motoryzacji przestaje powoli istnieć. Każdy znajdzie coś dla siebie, a prawie każda marka posiada przynajmniej jedno auto z danego segmentu. Dokładając do tego konfigurator z niemalże nieograniczonymi możliwościami, jesteśmy w stanie sprostać swoim wymaganiom. Jednak nadal rzadkością jest w naszym kraju spotkać na ulicy Pick-up’a. Według mnie jedyne prawdziwe auto, które niczego nie udaje i jest gotowe do ciężkiej pracy, również w trudnym terenie i trudnych warunkach. Takie możliwości daje kilku producentów, m.in. Toyota, VW, Dodge czy Mitsubishi. Jednak warto pamiętać o ciekawej propozycji płynącej z Azji, czyli o Isuzu D-MAX. Tym razem przyjrzymy się wersji DARK.  

  Każdy z nas ma inny styl na odskocznie od codziennej rzeczywistości. Jedni przesiadają się z aut osobowych na dwa kółka, zakładając skórzane kombinezony i lśniące kaski, zaś inni mają zupełnie inne odmienne sposoby na zrzucenie codziennego stresu. Moją odskocznią jest zasiadanie za kierownicą typowo roboczego auta. Idealnie takie warunki spełnia Mercedes Vito w wersji Furgon jakim ostatnio miałem przyjemność jeździć.  

  Wiele osób marzy o aucie ze sportowym zacięciem i agresywnym wyglądem. Najczęściej jednak z różnych przyczyn musimy iść na kompromis i zadowalamy się sportowym wyglądem, wysokie osiągi odstawiając na boczny tor. Zamiast szaleństwa wybieramy oszczędność. Takie połączenie oferuje Ford, który wypuścił Fiestę zbliżoną wyglądem do topowej odmiany ST, natomiast osiągami i zużyciem paliwa zbliżoną do najzwyklejszych modeli.  

  Słyszysz Volkswagen, myślisz – Golf. Słyszysz Volkswagen, od razu myślisz – na pewno TDI. A co powiecie na nietuzinkowe i kultowe auto, produkowane z przerwą od 1972 roku? Zapraszam do artykułu o bardzo ciekawym, usportowionym modelu, który niestety nie jest doceniany przez kupujących w naszym kraju. Przyjrzyjmy się Volkswagenowi Scirocco z mocną, turbodoładowaną, benzynową jednostką pod maską.  

  Na test Mini One D czekałem długi czas. I nie tylko ja. Wraz z naczelnym postanowiliśmy sprawdzić, jakie wrażenie wywrze na nas ten bawarski „mieszczuch” w wersji z silnikiem wysokoprężnym. Należy zaznaczyć, że obydwaj pałamy miłością do aut z mocnymi silnikami. Czy mimo to Mini zadowoli nas swoimi osiągami i zapewni frajdę z jazdy?  

  Spokojne do tej pory auta klasy premium – BMW, Mercedesy, Audi czy Lexusy mogą zadrżeć ze strachu. Dlaczego? Na rynku jakiś czas temu pojawiło się auto z japońskim rodowodem, które z pewnością może stawić czoła konkurencji. Mowa o Infiniti Q50, które jest symbolem zmian i planów na przyszłość.  

  Decydując się na zakup auta, najczęściej bierzemy pod uwagę najważniejsze czynniki – kwotę, jaką musimy zapłacić, poziom awaryjności, koszty eksploatacji oraz możliwie niskie spalanie. Dobrze by było, gdyby udało się jeszcze dołożyć do tego unikatowy wygląd i bardzo dobre osiągi. Z częścią tych wytycznych będziemy musieli się niestety pożegnać wybierając sportową wersję Nissana Juke – Nismo RS.  

  Kolejny długi weekend za nami, a ja postanowiłem jeszcze przed wakacjami zaprezentować Państwu idealne auto do letnich wojaży. Pozwala ono na przeżycie niezapomnianej, rodzinnej przygody z nutką wolności i niezależności. Dzisiaj przyjrzymy się Volkswagenowi T5 w bardzo ciekawej specyfikacji o nazwie California. California to nic innego, jak dobrze znany „osobowy dostawczak”, zmodyfikowany w taki sposób, aby nie tylko zapewnić maksymalny komfort dla podróżujących, ale również w razie potrzeby umożliwić nocleg nawet szóstce pasażerów! Taki mini-kemping na kołach, o czym postaram się opowiedzieć w moim artykule.  

  Suzuki to jedna z tych firm motoryzacyjnych, które o klientów walczą w segmencie crossoverów. Bój może wydawać się bardzo zacięty, bo ofert nie brakuje. Ale Suzuki ze swoim SX4 S-Cross może stanowić bardzo groźną konkurencję. Jak to wygląda w rzeczywistości? Przekonajmy się.  

  Audi w swojej gamie posiada dwa szczególne auta, których z pewnością nie pomylimy z żadnym innym. Mowa o Audi R8 (test tutaj) oraz testowanym przez nas TT. Sławna „tetetka” zapisała już sporo kart w historii motoryzacji, ale na tym nie kończy. Marka spod znaku czterech pierścieni skonstruowała już trzecią generację popularnego Audi TT i z pewnością może zaliczyć ją do grona udanych.  

  Bohaterem dzisiejszego artykułu jest Skoda Octavia. Pomyślicie pewnie - znowu! Ale nie warto się zniechęcać, bo tym razem w nasze ręce trafiła wyposażona niczym „prezesowska” limuzyna klasy Premium odmiana Laurin&Klement. A więc zapraszam do lektury!  

  Kiedyś pozycjonowano ten model jako męskie auto z terenowymi zapędami. To, co wyróżniało X-Trail’a, to kanciaste kształty, duży prześwit i przestronne wnętrze. Dlatego prezentacja całkiem odmienionego auta nie mogła przejść bez echa. Tym bardziej, że X-Trail upodobnił się do mniejszego brata, Nissana Qashqai. Czy producenci chcieli bazować na jego rynkowym powodzeniu?  

  Przez ostatnie kilka lat rynek hot hatchy jest wręcz bombardowany przez producentów. Moda, jaka powstała na te auta sprawia, że cały czas toczy się zacięta walka o zajęcie możliwie najwyższego miejsca – pod względem sprzedaży, rzecz jasna. W tej bitwie udział bierze m.in. Seat, wystawiając swoją Ibizę w odmianie Cupra. Mimo, że facelifting przeszła w 2012 roku, to nadal pozostaje mocna w swoim segmencie. I nie tylko wygląd ma na to wpływ. Co jeszcze umacnia Ibizę Cupra na rynku? Zapraszam do artykułu.  

  W dzisiejszym artykule chciałbym przedstawić dwie limitowane edycje tego samego modelu –  Skody Citigo. Już wielokrotnie gościła ona w naszej redakcji, w różnych konfiguracjach. Pretekstem do kolejnej wizyty stało się wzbogacenie oferty o dwie specjalne odmiany: Monte Carlo i Sound. Czym się charakteryzują? Na te pytanie postaram się odpowiedzieć w moim teście.  

Najczęściej odwiedzane filmy

Najczęściej odwiedzane testy


Mercedesa Klasy A znamy nie od dziś, a tym bardziej nie od wczoraj. Wypuszczona w 1997 roku I generacja tego malucha klasy Premium bardzo często poruszała się po polskich drogach. Od tamtej chwili minęło trochę czasu, a nowa Klasa A, nabrała wreszcie męskich rys.

Czytaj więcej

Świat obiegła wiadomość o nowej Dacii Duster, która ma zaszczycić rynek motoryzacyjny już na początku 2018 roku. Tym czasem mieliśmy okazję zasiąść za kółkiem Dacii Duster, która swój facelifting przeszła w 2013 roku i do teraz cieszy się ogromnym jak na markę, powodzeniem.

Czytaj więcej

Najczęściej czytane aktualności


 

Niesłabnąca popularność aut typu SUV powoduje, że każda marka szuka czegoś nowego, czegoś co zachwyci i przyciągnie do salonów nowych klientów. Dlatego Lexus postanowił do swojej oferty wprowadzić w klasie premium, kompaktowego SUV'a. Mowa jest o modelu NX300h.

 

Czytaj więcej

Przy prędkości 130 km/h pole widzenia kierowcy zawęża się do jedynie 15% tego, czym dysponuje człowiek stojący w miejscu! Eksperci ze Szkoły Jazdy Renault przypominają o prawidłowym przygotowaniu samochodu do jazdy zimą w taki sposób, aby maksymalnie wykorzystać ograniczone pole widzenia.

Czytaj więcej