Śledź nas na:     

Marka:

  Każde z aut Citroena w jakiś sposób mnie zaskakiwało. Jak nie ponadczasowym wyglądem, to kosmicznym wnętrzem, albo wprowadzaną technologią. Facelifting C4-ki nie wniósł zbyt wiele do wizualnej kreacji auta. Tutaj Francuzi postawili na coś innego. Coś, co bardziej podpasuje raczej dojrzałej klienteli. Przestronność, stonowany wygląd i zastosowanie samych najistotniejszych wynalazków technologicznych. Poza tym oszczędność. Co wy na to?  

  Citroen od dawna słynie z nietuzinkowych i pomysłowych aut. Niejednokrotnie marka ta wprowadzała na rynek auta przełomowe, które szybko stawały się motoryzacyjnymi legendami. O modelach DS, GS, 2CV, CX czy XM słyszał każdy fan czterech kółek. Trzy tytuły Europejskiego Samochodu Roku też nie wzięły się znikąd. Debiutująca w 1999 roku Xsara Picasso aż takiej pozycji sobie nie wyrobiła, nie była też nowością tworzącą nowy segment rynku. Wzbudzała też niezbyt pochlebne opinie o „jajowatym” nadwoziu. Czasem nawet można było usłyszeć, że model Xsara Picasso jest owszem praktyczny, ale jaki brzydki. I co się okazało z biegiem lat? Auto stało się wielkim hitem produkowanym bez większych zmian aż do 2010 roku! Dlaczego aż taki wstęp? Ponieważ historia poniekąd zatacza koło w postaci ostatniej bardzo kontrowersyjnej odmiany C4 Picasso.  

  Wszyscy znając współtwórcę nurtu malarskiego zwanego kubizmem. Jeśli jednak nie wszyscy kojarzą takie fakty, to na pewno skojarzą nazwisko Picasso. Słynny malarz, którego nazwisko znajduje się na równie słynnym w dzisiejszych czasach aucie. Citroen C4 Picasso. Tak brzmi pełna nazwa francuskiego wytworu motoryzacyjnego. Auto pod taką nazwą gości na rynku od 2006 roku. Wcześniej znany był pod „pseudonimem” Xsara Picasso. W 2007 roku już w nowej odmianie C4 Picasso zajęło 3 miejsce w plebiscycie na Europejski Samochód Roku. Ostatnimi czasy doznaliśmy zaszczytu bliższego zapoznania się z tym rodzinnym francuzem.  

Jest rok 2009. W słowackiej miejscowości Trnawa rozpoczyna się produkcja najmniejszego z minivanów francuskiej marki Citroen. Mowa jest o dość kontrowersyjnie zaprojektowanym modelu C3 Picasso. Po czterech latach przyszła pora na delikatne odświeżenie wyglądu tego minivana. Co się zmieniło? Postaramy się odpowiedzieć na to pytanie w naszym artykule. Zapraszam do lektury.

Czy Prezydent Francji może się mylić? Takie oto pytanie zadałem sobie kilka miesięcy temu, gdy zobaczyłem w serwisach informacyjnych nowo wybranego prezydenta Republiki Francuskiej, Francoisa Hollande. Moją uwagę przykuł nietypowy wybór auta, którym ruszył on w tradycyjną podróż po Paryżu na ceremonię zaprzysiężenia. Citroen DS5 jest niewątpliwie francuskim autem - prezydenci tego kraju są w tej szczęśliwej sytuacji, że nawet ograniczeni do rodzimej motoryzacji, mają w czym wybierać. Ale na tym kończą się argumenty "za". Nie jest modelem flagowym, nie jest limuzyną, nie jest największy, ani najwygodniejszy, trudno nawet powiedzieć, że jest elegancki. W zasadzie jest zupełnym przeciwieństwem używanego przez prezydentów tego kraju od niemal ośmiu lat Citroena C6. Co więc skłoniło polityka do pozdrawiania tłumów na Champs-Élysées właśnie z tego samochodu? Prezydentami (jeszcze) nie jesteśmy, ale mimo to postanowiliśmy to sprawdzić osobiście.

    Minęły dwa lata od chwili, gdy jeździliśmy najmocniejszą odmianą Citroena C3, która wyposażona była w benzynowy silnik 1,6 o mocy 120 KM. Dziś przyszła pora na coś spokojniejszego i współgrającego z naturą ekologa, czyli mikrohybrydę C3 e-HDI.  

Po emocjonującej przygodzie z małym, zwinnym i sportowym DS3, przyszła pora na młodszego i większego brata. Przed Państwem DS4 z najmocniejszym, turbodoładowanym, benzynowym silnikiem o mocy 200 KM.

W życiu każdego faceta przychodzi czas, kiedy musi zasadzić drzewko, wybudować dom i spłodzić potomstwo. A wtedy sportowe ambicje i marzenia z dziecięcych lat o sportowym aucie musi odłożyć na później, bo teraz najważniejsza jest przestronność i wygoda podróżowania. Te warunki spełnia Citroen C4 Picasso.

Najczęściej odwiedzane filmy

Najczęściej odwiedzane testy


 

Pod koniec lutego polski oddział japońskiej marki Mitsubishi obchodził 20-lecie istnienia w naszym kraju. Z tej okazji przedstawiono dwoje nowych ambasadorów swojej marki. Pierwszym została Anna Cieślak, która zasiadła za kierownicą modelu ASX. Brzydszą płeć reprezentuje natomiast Maciej Stuhr, który użytkować będzie najnowszy model Outlandera w odmianie PHEV. I właśnie najnowsza, trzecia generacja tego modelu gościła w styczniu w naszej redakcji. Co prawda w zwykłej odmianie benzynowej, ale moim zdaniem równie interesującej, co hybryda. Zapraszam do lektury.

 

Czytaj więcej


Samochody ekologiczne stają się coraz częstszym widokiem na naszych drogach. Jedną z przedstawicielek tego segmentu jest niepozorna z wyglądu Honda Civic Hybrid, która dysponuje pod maską niewielkim silnikiem benzynowym wspomaganym przez jednostkę elektryczną. Dzięki temu, zużycie paliwa jest mniejsze, a przede wszystkim emisja dwutlenku węgla do atmosfery wynosi zaledwie 109 g/km.

Czytaj więcej

Najczęściej czytane aktualności


 

Niesłabnąca popularność aut typu SUV powoduje, że każda marka szuka czegoś nowego, czegoś co zachwyci i przyciągnie do salonów nowych klientów. Dlatego Lexus postanowił do swojej oferty wprowadzić w klasie premium, kompaktowego SUV'a. Mowa jest o modelu NX300h.

 

Czytaj więcej

Przy prędkości 130 km/h pole widzenia kierowcy zawęża się do jedynie 15% tego, czym dysponuje człowiek stojący w miejscu! Eksperci ze Szkoły Jazdy Renault przypominają o prawidłowym przygotowaniu samochodu do jazdy zimą w taki sposób, aby maksymalnie wykorzystać ograniczone pole widzenia.

Czytaj więcej