Chyba żaden model nie zyskał sobie w Polsce tylu zwolenników, co Volkswagen Golf. Modele innych marek nie miały już takiego polotu. Owszem, był mały wyjątek w czasach PRL, kiedy na naszych drogach królowały Polonezy, Fiaty 125p, czy też 126p. To wynikało z polityki. Rynek był hermetycznie zamknięty na import samochodów z zachodu (wysokie cła etc.). Sytuacja zmieniła się po roku 1989, ale nie o tym nam tutaj pisać.
Opis
Siódma generacja Volkswagena Golfa w odmianie hatchback debiutowała po koniec ubiegłego roku. Na kombi musimy jeszcze trochę poczekać. Tymczasem w salonach oferowana jest szósta generacja w takim nadwoziu nazywana przez producenta- Variant. Całkiem ładna i jak na takie gabaryty, dość zgrabna. Proporcjonalne linie doskonale maskują faktyczną i niezwykle pokaźną długość auta. Stylistyczna płynność ruchu w niemieckim wydaniu. Zresztą Volkswagen dba, aby zespół projektantów składał się z najlepszych fachowców. A efekt zgrania tegoż zespołu mamy widoczny gołym okiem. Wręcz każdy producent samochodów oferuje do swoich modeli odpowiednie pakiety stylistyczne. Takie, które podnoszą wizualną atrakcyjność pojazdu. Ozdobne listwy, nakładki progowe, alufelgi itp. To jakby przypomina dobrze przyrządzoną potrawę. Im piękniej podana, tym lepiej smakuje. Tak jest w przypadku prezentowanej wersji. Ciemny kolor nadwozia nadaje autu elegancji a opcjonalne dodatki stosownej estetyki. Dlatego volkswagenowskie kombi wygląda niezwykle atrakcyjnie.Jak we wnętrzu?
Deska rozdzielcza ma nowoczesny wygląd. Nie razi (tak jak poprzednia generacja) twardością materiału z którego ją wykonano. Górna część jest z miękkiego i miłego w dotyku tworzywa. Wszystko łatwe do utrzymania w czystości. Rozmieszczenie przycisków sterujących urządzeniami pokładowymi wykonano w myśl zasady ergonomii. Obsługa wręcz intuicyjna. Stąd, kiedy wsiądziemy za kierownicą Varianta poczujemy się, jakbyśmy byli stworzeni do tego. Albo inaczej. Jakby auto zostało stworzone dla nas. Tutaj ukłon w kierunku inżynierów za tak właściwe podejście do tematu konstruowania pojazdów. Każdy pamięta, a może nawet wciąż jest posiadaczem czwartej generacji Golfa. Niezwykle ciasnego. O dziwo!
Mniej przestronnego od starszej, trzeciej generacji. Wtedy VW zaliczył małą wpadkę. Niemieccy inżynierowie poszli po rozum do głowy i kolejne wcielenia Golfa tworzyli przestronniejszymi a przy tym praktyczniejszymi. Szósta generacja kombi, to nie tylko auto rodzinne. Świetnie sprawdzi się też w roli pojazdu firmowego. Niski próg bagażnika pozwala na łatwy załadunek.
O komforcie podróżowania sztab Volkswagenowskich konstruktorów również pomyślał. Bo zarówno z przodu, jak i z tyłu, wygodnie mogą przemierzać trasę wysokie osoby. Niekoniecznie koszykarze mający ponad dwa metry. Powiedzmy, że do 190 cm wzrostu.
Kierowca?
Jak zwykle ma najlepiej. Nie dość, że jego fotel posiada kilkupłaszczyznową regulację, to jeszcze swobodnie może obsługiwać urządzenia pokładowe. Kolejna zaleta Golfa to wyciszenie. Tak diesel, jak i benzyna pracuje dość cicho. Nawet bardziej hałaśliwa jednostka TDI została poskromiona, jeżeli chodzi o decybele wdzierające się do kabiny. Zresztą, z każdą nową generacją Volkswagen robi to coraz lepiej. Nic nie wibruje, nie klekocze. Słyszalna jest (w przypadku prezentowanej wersji) delikatna chrypka serwowana przez nowej generacji 1,6-litrową jednostkę Diesla o mocy 105 KM. Tutaj współpracująca z pięciostopniową manualną przekładnią biegów. Taki zestaw osiągami nie zaskakuje, bo został bardziej stworzony z myślą o miłośnikach jazdy na kropelce. Coś w stylu- nigdzie mi się nie spieszy. O zawieszeniu nie trzeba się raczej rozpisywać. Jak na europejczyka przystało jest ono dopracowane dzięki czemu Variant prowadzi się jak posłuszny swemu panu owczarek. Nawet długie nadwozie kombi nie przeszkadza w szybkim pokonywaniu zakrętów. Kierowca może przez to czuć się bardzo pewnie.
Reasumując
Golf Variant, to auto, które z odpowiednio dobranym pakietem stylistycznym wciąż zwraca na siebie uwagę. Jako kombi charakteryzuje się dynamicznymi liniami nadwozia. Z 1,6 litrowym silnikiem Diesla zapewne nie zrujnuje naszej kieszeni. Małe zużycie paliwa sprawia, że na zbiorniku możemy pokonać ponad tysiąc kilometrów.
Cena prezentowanej wersji: 94 980 zł
Dane techniczne
Dane techniczne:Silnik: czterocylindrowy, wysokoprężny (turbo)
Pojemność silnika: 1598 ccm
Moc: 105 KM przy 4400 obr./min
Moment obr.: 250 Nm przy 1500-2500 obr./min
Skrzynia biegów: 5-biegowa, manualna
Napęd: przedni
0-100km/h: 11,9 sek.
Vmaks: 190 km/h
Zużycie paliwa: 5,7/3,9/4,5 (l/100km) (miasto/poza miastem/cykl mieszany)
Pojemność baku: 55 litrów
Teoretyczny zasięg: 1000 kilometrów
Wymiary: 4631/1781/1504 (długość/szerokość/wysokość) (w milimetrach)
Waga: 1370 kg
Ładowność: 610 kg
Pojemność bagażnika: 505 l
Liczba drzwi/Liczba miejsc: 5/5
Emisja CO2 : 119 g/km
Gościnie na łamach Auto Testy - Arkadiusz Michlewicz