Śledź nas na:     

Marka:
Wróć

 

Pod koniec lutego polski oddział japońskiej marki Mitsubishi obchodził 20-lecie istnienia w naszym kraju. Z tej okazji przedstawiono dwoje nowych ambasadorów swojej marki. Pierwszym została Anna Cieślak, która zasiadła za kierownicą modelu ASX. Brzydszą płeć reprezentuje natomiast Maciej Stuhr, który użytkować będzie najnowszy model Outlandera w odmianie PHEV. I właśnie najnowsza, trzecia generacja tego modelu gościła w styczniu w naszej redakcji. Co prawda w zwykłej odmianie benzynowej, ale moim zdaniem równie interesującej, co hybryda. Zapraszam do lektury.

Opis

III generacja
Historia modelu Outlander sięga roku 2003, kiedy w salonach pojawił się po raz pierwszy. Sprzedawany był przez trzy lata, a w 2006 roku japońska marka zaprezentowała kolejną generację. Jak się okazało, był to strzał w dziesiątkę, ponieważ produkowana do 2013 roku wersja stała się najbardziej popularnym autem segmentu SUV w Polsce. W 2012 do salonów trafiła III generacja, która pod koniec ubiegłego roku przeszła face-lifting. Do oferty trafiła też po raz pierwszy odmiana hybrydowa PHEV.

 



Więcej, niż przestronny
Wnętrze najnowszego Outlandera urosło razem z nadwoziem. Teraz wygodnie zasiądzie w nim piątka dorosłych osób. W razie potrzeby Mitsubishi przewiezie nawet siedem osób. Zawdzięczamy to schowanym w bagażniku, składanym dwóm fotelom. Nie polecam ich na dalsze trasy, ale na krótkie dystanse są w sam raz. Dwa pierwsze rzędy naprawdę oferują dużo przestrzeni. Dodatkowym atutem są bardzo dobrze wyprofilowane fotele, zapewniające również niezłe trzymanie boczne. Tylna kanapa posiada obszerne siedzisko i zapewnia wysoki komfort podróży.

Zapakowanie większej ilości bagaży nie sprawi problemów, jeśli autem podróżować będzie maksymalnie 5 osób. Wtedy bagażnik połknie aż 525 litrów ładunku. Niestety, jego wadą jest dość wysoki próg załadunkowy, który czasem może utrudnić załadunek cięższych walizek.

Rzućmy okiem na deskę rozdzielczą auta. Dwa bardzo proste, analogowe zegary o spokojnym designie. Rozdzielone są wyświetlaczem komputera pokładowego, na którym pojawiają się najpotrzebniejsze informacje o samochodzie. Konsola składa się z 7-calowego, dotykowego ekranu oraz panelu sterującego automatyczną klimatyzacją. I tak powinno być w każdym aucie: prosto i intuicyjnie.

 



Jakość materiałów, jakie zostały wykorzystane we wnętrzu Outlandera, jest bardzo dobra. Połączenie materiału i skóry sprawdza się bardzo dobrze w każdych warunkach pogodowych. Również plastiki są dobrze spasowane i większych zastrzeżeń do nich nie można mieć.

Dynamiczny, ale hamuje go CVT
Pod maską prezentowanego dziś auta pracuje benzynowa jednostka napędowa o pojemności dwóch litrów i mocy 150 KM. Silnik ten charakteryzuje się całkiem niezłymi osiągami, mimo „hamulca” w postaci bezstopniowego automatu CVT. Czy jest to dobre rozwiązanie? W czasie spokojnej jazdy zdecydowanie tak, ale wszystko zaczyna się komplikować w chwili gwałtownego wciśnięcia gazu. Wtedy nawet 195 Nm momentu obrotowego nie pomaga w żwawym odepchnięciu auta do przodu. Owszem, Outlander przyśpiesza, ale nie tak, jakby na to wskazywały „papierowe” parametry. Szkoda, ponieważ silnik, ma sporo potencjału i, jak większość jednostek wolnossących, lubi wysokie obroty. Ważące ponad 1,5 tony auto pierwsze 100 km/h jest w stanie uzyskać po 12 sekundach. Według producenta może się ono rozpędzić do 190 km/h. Napęd przekazywany jest na obie osie. Czy jest to dobre rozwiązanie? Do pewnego czasu na pewno, ale wszystko zaczyna się komplikować w chwili gwałtownego wciśnięcia gazu. Wtedy nawet 195 Nm momentu obrotowego nie pomaga w żwawym odepchnięciu auta do przodu. Owszem Outlander przyśpiesza, ale bez efektu ,,WOW”. Szkoda, ponieważ silnik mimo wolnossącej budowy ma sporo potencjału i lubi wysokie obroty.

 



Układ kierowniczy zestrojono tak, aby kierowca zawsze czuł się bezpiecznie i pewnie. Polecenia wydawane przez miło leżącą w dłoniach kierownicę wykonywane są niemalże bez opóźnienia.

Zawieszenie ustawione jest neutralnie. Dzięki takiemu rozwiązaniu niezależnie od tego, czy jeździmy po asfalcie, czy po leśnych dróżkach, mamy zapewniony przyzwoity komfort podróżowania. Czasem odczuwalne jest kołysanie nadwoziem, ale nie powoduje to pogorszenia komfortu podróży

Wielka pochwała dla Mitsubishi należy się za rewelacyjne wygłuszenie przestrzeni pasażerskiej. Nawet przy prędkościach autostradowych we wnętrzu jest zadziwiająco cicho! Wielkie brawa i ukłon dla japońskich inżynierów.

Mały apetyt na paliwo
Jestem naprawdę mile zaskoczony nie za dużym apetytem na paliwo prezentowanego Outlandera. Podczas tygodniowych jazd średnie zużycie benzyny bezołowiowej wyniosło zaledwie 8,5 litra na każde 100 kilometrów. Bardzo dobry wynik zważywszy na moją ciężką nogę oraz spore rozmiary auta!

Atrakcyjna propozycja
Najnowszy Mitsubishi Outlander jest bardzo ciekawą propozycją dla osób uwielbiających SUVy. Oferuje pojemną i komfortową przestrzeń pasażerską i niezłą jednostkę napędową połączoną z napędem na obie osie. A to wszystko za niewygórowane pieniądze (123 890 PLN), za które otrzymamy bardzo bogato wyposażone auto. Według mnie warto rozważyć zakup prezentowanego auta, choć osobiście wybrałbym odmianę z manualną skrzynią biegów.
 

Dane techniczne

Dane techniczne:
Silnik: 16V, benzynowy
Pojemność silnika: 1998 ccm
Moc: 150 KM przy 6000 obr./min
Moment obr.: 195 Nm przy 4200 obr./min
Skrzynia biegów: automatyczna, bezstopniowa CVT
Napęd: 4x4
0-100km/h: 12,0 s
Vmaks: 190 km/h
Zużycie paliwa: 7,6/5,8/6,4 (l/100km) (miasto/poza miastem/cykl mieszany)
Zużycie paliwa testowe: 8,5 (l/100km) (cykl mieszany)
Pojemność baku: 63 litrów
Teoretyczny zasięg: 741 kilometrów
Wymiary: 4695/1810/1673 (długość/szerokość/wysokość) (w milimetrach)
Waga: 1525 kg
Ładowność: 590 kg
Pojemność bagażnika: 525 l
Liczba drzwi/Liczba miejsc: 5/7
Emisja CO2: 149 g/km
Opony: 225/55R18
Wersja wyposażeniowa: Intense Plus
Cena wersji podstawowej: 120 990 PLN
Cena wersji testowanej: 123 890 PLN
 
AUTOR (Tekst+fot.): Artur Ławnik

 

Galeria

Fot. Artur Ławnik

Wróć

Najczęściej odwiedzane filmy

Najczęściej odwiedzane testy


Mercedesa Klasy A znamy nie od dziś, a tym bardziej nie od wczoraj. Wypuszczona w 1997 roku I generacja tego malucha klasy Premium bardzo często poruszała się po polskich drogach. Od tamtej chwili minęło trochę czasu, a nowa Klasa A, nabrała wreszcie męskich rys.

Czytaj więcej

Świat obiegła wiadomość o nowej Dacii Duster, która ma zaszczycić rynek motoryzacyjny już na początku 2018 roku. Tym czasem mieliśmy okazję zasiąść za kółkiem Dacii Duster, która swój facelifting przeszła w 2013 roku i do teraz cieszy się ogromnym jak na markę, powodzeniem.

Czytaj więcej

Najczęściej czytane aktualności


 

Niesłabnąca popularność aut typu SUV powoduje, że każda marka szuka czegoś nowego, czegoś co zachwyci i przyciągnie do salonów nowych klientów. Dlatego Lexus postanowił do swojej oferty wprowadzić w klasie premium, kompaktowego SUV'a. Mowa jest o modelu NX300h.

 

Czytaj więcej

Przy prędkości 130 km/h pole widzenia kierowcy zawęża się do jedynie 15% tego, czym dysponuje człowiek stojący w miejscu! Eksperci ze Szkoły Jazdy Renault przypominają o prawidłowym przygotowaniu samochodu do jazdy zimą w taki sposób, aby maksymalnie wykorzystać ograniczone pole widzenia.

Czytaj więcej