Śledź nas na:     

Marka:
Cena: 159.990 PLN - 270.569 PLN

Mniej więcej 2-lata temu miałem okazję usiąść za kółkiem Infiniti Q50. Wtedy pod maską japońskiego produktu znalazła się 2-litrowa benzyna o mocy 211 KM. Auto, które uznałem za poważne zagrożenie w klasie Premium, teraz tylko umocniło mnie w przekonaniu, że konkurencja powinna drżeć.

  Rynek aut premium stawia wysoko poprzeczkę przed konkurencją, ale także przed sobą. W tym dostojnym i wymagającym gronie znajduje się od wielu lat Infiniti. Marka, która na polskim rynku nie jest jeszcze tak dobrze rozpoznawana. Podczas sesji fotograficznej przechodnie bardzo często zatrzymywali się pytając, co to za auto i myląc ją z… Mazdą. Zastanawiałem się, z czego wynikała ta pomyłka. Do głowy przychodzi mi jedynie podobne logo, bo linia nadwozia nawet w najmniejszym szczególe nie przypomina designu Mazdy.  

  Spokojne do tej pory auta klasy premium – BMW, Mercedesy, Audi czy Lexusy mogą zadrżeć ze strachu. Dlaczego? Na rynku jakiś czas temu pojawiło się auto z japońskim rodowodem, które z pewnością może stawić czoła konkurencji. Mowa o Infiniti Q50, które jest symbolem zmian i planów na przyszłość.  

Rynek średniej wielkości limuzyn należących do segmentu premium od wielu lat jest zdominowany przez auta niemieckie. Audi A4, BMW serii 3 oraz Mercedes klasy C zawzięcie rywalizują ze sobą o względy klientów. Zupełnie nowe Inifniti Q50 chce być dowodem na to, że Japończycy także mają chęć na kawałek smakowitego tortu w tym wymagającym segmencie.  

W klasie eleganckich limuzyn segmentu premium już od wielu lat panuje stagnacja. Wielka niemiecka trójka (Audi, BMW, Mercedes) przepychają się nawzajem, tocząc zażartą walkę o zamożnego klienta. Walkę, w której czynny udział zamierza wziąć także Infiniti.

Jeśli ktoś decyduje się wydać niemal 300 tysięcy złotych na nowy samochód, ma prawo wiele oczekiwać. Raczej nie będzie patrzył łaskawym okiem na kompromisy i podejrzane oszczędności. Zaawansowane rozwiązania techniczne, które w przypadku mniej kosztownych aut mogłyby budzić zachwyt, skwituje co najwyżej uznaniem wyrażonym ledwo dostrzegalnym skinieniem głową. Z drugiej strony - każdy niedopracowany drobiazg będzie podnosił do rangi karygodnego zaniedbania. Wszyscy to znamy, chociażby z lektur internetowych portali czy forów dyskusyjnych: "No, świetny ten Jaguar, ale panie, te kratki nawiewu powietrza to prosto z Mondeo! Skandal!!!".

  Czy kiedyś zastanawialiście się, dlaczego bardzo bogaci ludzie nie jeżdżą "zwykłymi" i bardzo popularnymi samochodami? Myślę, że chodzi o fakt wzbudzania zazdrości wśród innych użytkowników dróg, a przede wszystkim o poczucie bycia kimś wyjątkowym. Po przygodzie z ociekającym luksusem, najnowszym modelem japońskiej marki Infiniti, czyli M37 stwierdzam, że idealnie pasuje on do takich ludzi.

Testowanie luksusowych samochodów zawsze wzbudza zachwyt i pozwala choć na chwilę oderwać się od szarej rzeczywistości. Właśnie taką chwilę miałem w Infiniti G37x. Auto o niespotykanym wyglądzie z piekielnie mocnym benzynowym, silnikiem V6 pod maską i napędem na obie osie. Przygoda gwarantowana

Najczęściej odwiedzane filmy

Najczęściej odwiedzane testy


 

Pod koniec lutego polski oddział japońskiej marki Mitsubishi obchodził 20-lecie istnienia w naszym kraju. Z tej okazji przedstawiono dwoje nowych ambasadorów swojej marki. Pierwszym została Anna Cieślak, która zasiadła za kierownicą modelu ASX. Brzydszą płeć reprezentuje natomiast Maciej Stuhr, który użytkować będzie najnowszy model Outlandera w odmianie PHEV. I właśnie najnowsza, trzecia generacja tego modelu gościła w styczniu w naszej redakcji. Co prawda w zwykłej odmianie benzynowej, ale moim zdaniem równie interesującej, co hybryda. Zapraszam do lektury.

 

Czytaj więcej


Samochody ekologiczne stają się coraz częstszym widokiem na naszych drogach. Jedną z przedstawicielek tego segmentu jest niepozorna z wyglądu Honda Civic Hybrid, która dysponuje pod maską niewielkim silnikiem benzynowym wspomaganym przez jednostkę elektryczną. Dzięki temu, zużycie paliwa jest mniejsze, a przede wszystkim emisja dwutlenku węgla do atmosfery wynosi zaledwie 109 g/km.

Czytaj więcej

Najczęściej czytane aktualności


 

Niesłabnąca popularność aut typu SUV powoduje, że każda marka szuka czegoś nowego, czegoś co zachwyci i przyciągnie do salonów nowych klientów. Dlatego Lexus postanowił do swojej oferty wprowadzić w klasie premium, kompaktowego SUV'a. Mowa jest o modelu NX300h.

 

Czytaj więcej

Przy prędkości 130 km/h pole widzenia kierowcy zawęża się do jedynie 15% tego, czym dysponuje człowiek stojący w miejscu! Eksperci ze Szkoły Jazdy Renault przypominają o prawidłowym przygotowaniu samochodu do jazdy zimą w taki sposób, aby maksymalnie wykorzystać ograniczone pole widzenia.

Czytaj więcej